Narzędzia
Szukaj
Rejestracja Loguj

Krzysztof Wyszkowski

Ile dywizji ma papież? (Stalin)

Tym, co w polskich domach najczęściej zwraca uwagę obcokrajowców, jest ustawione na honorowym miejscu zdjęcie błogosławionego Jana Pawła II.

Często gdzieś obok  stoją homilie wygłaszane w czasie Jego pielgrzymek do ojczyzny. Czasem znaleźć też można wspomnienia o Nim i Jego dziele. Od tego roku wszyscy wielbiciele Karola Wojtyły powinni tam postawić również książkę Tomasza Pompowskiego - Armia Boga kontra Imperium Zła. Duchowa historia upadku komunizmu.

Dom Wydawniczy „Rafael” zadbał o piękną abwolutę, na której obok papieża Jana Pawła II umieszczone zostały twarze kard. Stefana Wyszyńskiego, Ronalda Reagana, ks. Franciszka Blachnickiego, ks. Jerzego Popiełuszki i Anny Walentynowicz.

Już choćby dobór tych postaci wskazuje, że nie jest to jedno ze zwykłych przedstawień postaci polskiego papieża i jego historycznych dokonań. Ta książka pokazuje Go z zadziwiająco rzadko prezentowanej strony – jako wielkiego wojownika w boju z komunistycznym imperium zła, jako śmiertelnym wrogiem człowieczeństwa.  Jan Paweł II w ujęciu Pompowskiego jest nie tylko pasterzem światowej owczarni, ale jednocześnie heroicznym polskim patriotą, który przeniesiony do Watykanu ani na chwilę nie zapomina o swojej udręczonej ojczyźnie i swym umiłowanym dziecku – Solidarności.

Pompowski twierdzi, i przedstawia na tę tezę wiele poważnych argumentów, że to właśnie dlatego, iż papież znal prawdziwy antyludzki charakter sowietyzmu i odważnie mu się przeciwstawiał Biuro Polityczne KPZR już 13 listopada 1979 r. wydało KGB zbrodniczy rozkaz: „Wykorzystać wszelkie dostępne możliwości celem zahamowania nowego  kursu politycznego zainicjowanego przez polskiego papieża, jeśli zajdzie taka potrzeba, to z zastosowaniem środków wykraczających poza dezinformację i dyskredytację.” Autor skupia się szczególnie na obecności wśród rozkazodawców późniejszego Sekretarza Generalnego Gorbaczowa i obnaża pierestrojkę, jako nieudaną próbę ratowania systemu w jego stalinowskim kształcie. JP II miał uznawać ją pieriedyszkę, wobec której: „Wyrażał sceptycyzm, a nawet obawy”.

Powtarza opinię Rocco Buttiglione, że JP II był przekonany, iż Polacy i Rosjanie stanowili dwie idee wrzucone do morza Słowian. Polacy symbolizowali wolność, a Rosjanie zniewolenie.

Pompowski sam wyjaśnia, że: „ta opowieść nie pretenduje do roli materiału historycznego. /…/ To raczej zapis dziennikarskich odkryć niż z biór dokumentów.” To prawda, ale ta opowieść jest ambitnie zamierzoną publicystykąaa, ale jesiedziennikartwo historyczna. Jakość kontaktów, które Autor nawiązał i których relacje wykorzystał jest imponująca i zapewne w Polsce bezprecedensowa.

Szkoda tylko, że książka ma tak skromną – zaledwie 242 stron (bez przypisów) – objętość, bo nie pozwoliła ona Autorowi na rozwinięcie wielu arcyciekawych kwestii. Np. znaczenia sprawy zjednoczenia Niemiec dla spacyfikowania polskich dążeń do wolności, czy choćby takich, zaznaczonych z konieczności dość pobieżnie, jak ta: Papież pozyskał przede wszystkim poparcie czołowych polityków izraelskich /.../ dla „Solidarności” i Polski. Izrael w czasie kadencji Szamira okazał dyplomatyczną i moralną pomoc podziemnej „Solidarności”. Sprawa udostępnienia CIA przez Mossad kontaktów z ważnymi kręgami w podziemnej Solidarności stanowiłaby istotne objaśnienie wielu innych poruszanych w książce wątków.

Pompowski zdobywał wiedzę i doświadczenie w polityce międzynarodowej jako dziennikarz kilku znaczących warszawskich Redakcji i zrobił z nawiązanych kontaktów świetny użytek. Nie użył ich do budowania własnej kariery na tłustych stołkach, a do odkrycia i przekazania czytelnikowi wielu sensacyjnych odkryć i bardzo ważnych wiadomości pozyskanych od najwybitniejszych przedstawicieli świata polityki, szczególnie amerykańskiej, oraz głębokich chrześcijańskich myślicieli.

Te publicystykę czyta się jak kryminał, co jest nie tylko zasługą warsztatu, ale i zawartych w niej niedostępnych gdzie indziej informacji. Armię Boga powinni przeczytać nie tylko wszyscy uczciwi członkowie Solidarności i w ogóle Polacy zainteresowani duchową i polityczną rolą Karola Wojtyły w życiu Narodu, ale także ci, którym zależy na zrozumieniu całkiem aktualnych, a będących kontynuacją sowietyzacji, wydarzeń na Polskiej scenie publicznej, antyreligijnej roli Palikota i Tuska nie wyłączając.

Dodajkomentarz

Upewnij się czy wypełniłeś pola oznaczone gwiazdką (*).
Można stosować podstawowe znaczniki HTML.